Do spotkania 15 minut, a przed salą AK, gdzie miały miejsce warsztaty „Roboty, roboty, roboty dla każdego” tłum chętnych, tak dzieci jak i dorosłych, tak dziewcząt jak i chłopców. Wprawdzie uczestników przyciągnęły zapowiadanie w ogłoszeniu roboty grające w piłkę nożną, których ostatecznie nie było, jednak uczestnicy szczególnie ci dziecięcy byli zachwyceni robotami przywiezionymi przez studentów z Uniwersytetu w Luksemburgu.
Roboty były zbudowane z specjalnych klocków Lego – Mindstorm, które mają wbudowany mikroprocesor. Są one dostępne na także rynku polskim za 200 – 300 euro. Organizatorzy nie liczyli na tak duże zainteresowanie i w efekcie ok. 30 osób miało do dyspozycji zaledwie 9 robotów. Uczestnicy za pomocą odpowiedniego oprogramowania „uczyli” roboty przemieszczania się po zaplanowanej wcześniej trasie, bez dotykania ścianek. Każdy taki robot posiada w zestawie swoją „czarną skrzynkę”, która zapisuje i przesyła robotowi plan działania stworzony przez dzieci na najprostszym komputerze, gdyż roboty te jeszcze nie rozumieją ludzkiego języka. Roboty te mogą nie tylko poruszać się w przód, tył, prawo, lewo przez określony czas, ale także „kręcić bączki” oraz dzięki wbudowanym czułkom – czujnikom reagują na przeszkody w sposób również zaprogramowany przez dzieci.
Następnie wystarczyło zabrać robot na START wyznaczonej trasy włączyć zielony przycisk RUN i obserwować oraz ewentualnie modyfikować program tak by robot przemieszczał się po trasie bezkolizyjnie.
Część dzieci ze względu na brak miejsca na torze zbudowanym przez organizatorów, postanowiło zbudować swoje własne trasy i do nich tworzyć własne programy.
Dużym utrudnieniem dla dzieci było oprogramowanie w języku niemieckim. Konieczna więc była pomoc tłumaczy. Jednak dzieci szybko się zaaklimatyzowały się do panujących warunków. Programowanie robotów zajęło uczestników tak bardzo, że przed oddaniem ankiet zapomniały je wypełnić.
Magdalena Kupisz